czwartek, 23 stycznia 2014

chill pill


Ciężko ostatnio znaleźć czas na przyjemności. Nie lubię tego uczucia, bo czuję się tak, jakbym była niewolnikiem czy to w pracy, czy w szkole. Pominę nerwy i stres, jakie często mi ostatnio towarzyszą, bo wiem, że na nie najlepszy jest widok i bliskość wody!

Na plaży co prawda było chłodno, ale tak cudnie! Oczywiście znaleźli się amatorzy lodowatej wody. My tak, jak usiedliśmy na miękkim piasku, tak wstaliśmy dopiero wtedy, gdy słonko zaczęło mniej grzać i zrobiło się dość zimno. A w przyszłości marzy mi się taki domek, gdzie z jednej strony będą góry, a z drugiej właśnie widok plaży i wody. Zna ktoś takie miejsce?

Dzieci nie odczuwają zimna? :) Za żadne skarby nie weszłabym do tej wody. Ale nie tęsknię jeszcze za tymi strasznymi upałami. Niech będzie zimno! :)
 Kilka miesięcy temu na tej samej plaży P. zgubił obrączkę ślubną (I KNOW!!!!!). Gdy tylko zobaczyliśmy tego pana poniżej zaczęliśmy się zastanawiać, czy może pośród jego zdobyczy jest kawałek metalu z polskim grawerem. 
 Mew i gołębi na plaży jest cała masa. Te drugie są trochę bardziej spokojne.Ten niżej przez godzinę siedział niedaleko nas i wygrzewał się w słonku. Mewy natomiast latają bardzo nisko nad głowami i całą bandą rzucają się na czipsa czy inny kawałek jedzenia.

12 komentarzy:

  1. Swietne zdjecia. Moze z P sie robi arystokracja - ksiazeta angielscy podobno nie nosza obraczek, a ich zony tak (lol).

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehehe:) tak?? To już prędzej mój Tato taki jest, bo w życiu nie widziałam u Niego obrączki (żadnych lancuszkow czy swiecidelek tez nie).
    A moment gubienia obrączki przez P widziałam z daleka: przyszła większa fala, przykryla Jego i Problema, a obraczka zsunela sie z palca prosto do wody. Ajjj!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sniliscie mi sie dzisiaj. Widzialam ze ktos mnie gdzies zaprowadzil i znalazlam wygrawerowana obraczke w piasku, i to bylo takie realne. No a potem Wy sie zjawiliscie i cos tam - rano pamietalam dokladnie jakby to byla prawda, a teraz niestety juz nie. Ojoj, szkoda ze P zgubil, ale sa wazniejsze rzeczy nie?

      Usuń
    2. ???? Wow ! Niezły sen!!!!

      Usuń
  3. też mam ostatnio bardzo dużo pracy i czuję się troszkę umęczona, ale niedługo weekend...
    super, że masz blisko plażę, częściej takie zdjęcia poproszę:)

    ps np. Grecja, Teneryfa, Korsyka tam są góry i morze jednocześnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety żywot kelnerki obejmuje pracę w weekendy, choć już bardzo na to nie narzekam, bo po takim czasie można się przyzwyczaić.
      Do plaży mamy ok 80km - niby blisko, ale kawałek jednak jest. Postaram się jednak bywać tam częściej, bo można zapomnieć o wszystkim.

      Z tych miejsc, które wymieniłaś odwiedziliśmy tylko Grecję i bardzo nam się podobała. Rzeczywiście jest tam blisko do moich marzeń:) Zobaczymy, gdzie nas życie zabierze.

      Usuń
  4. hej, dostałam właśnie przesyłkę od Ciebie.. aż nie wiem co napisać, jest mi OGROMNIE miło:) pisałaś wcześniej, że to co małego więc oczekiwałam jakiegoś drobiazgu czym na pewno nie są te urocze skarpetki ze zwierzątkami:) naprawdę wspaniała niespodzianka i przyda się teraz bardzo, bo akurat codziennie siedzę zmarznięta z powodu przeziębienia
    bardzo bardzo Ci dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i zima w Polsce dopiero przyszła więc wyczucie czasu idealne;)

      Usuń
  5. no coś Ty, to ja Ci bardzo bardzo dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka radość to najpiękniejszy prezent. Daję słowo, że serce się topi :)

      Usuń