środa, 30 października 2013

festiwale


Jesień w Orlando, to okres festiwali na każdą okazję: bo ładnie, bo chłodniej, bo zwierzaki, bo jedzenie, bo jestem Polakiem, bo lubię sangrię itd. Kilka tygodni temu dzielnie pomagaliśmy na festiwalu przy polskim kościele. Właściwie to jest kościół, w którym jest msza w kilku językach, ale tak go sobie nazywam, bo jest polski, baaaaardzo fajny ksiądz, który pomógł nam, tak całkiem na marginesie, spisać protokół przedślubny. Bez jego pomocy
musielibyśmy lecieć do PL o wiele szybciej, co w ogóle nie wchodziło w grę. Ale ja tu o ślubie, a festiwale do opisania czekają!
Zaraz przy wjeździe do kościoła przez kilka tygodni można kupić dynię: do wyboru, do koloru, małe, duże, czego dusza zapragnie!

Oprócz naszej polskiej kuchni była też kuchnia filipińska (całego prosiaczka opiekali nad ogniem cały dzień!), wietnamska, amerykańska (hamburgery, frytki itd); były ciasta, wata cukrowa, niby lody, które składały się z pokruszonego lodu nasączonego kolorowym barwnikiem. Nazwy były kuszące: wiśniowy, ananasowy itd., ale myślę, że ten barwnik (na zdjęciu w dużych butlach) z owocami nic nie miał wspólnego:



Na zdjęciu poniżej, zaraz nad zielonym "ogrodzeniem" widać prosiaczka:


Nasze menu. MNIAM! Co prawda pierogi w tamtym roku były lepsze, ale darowanemu koniowi .. :) 


Paweł smażący placki:


Oprócz jedzenia było także wesołe miasteczko. Takie stare, staruteńkie, gdzie na niektóre karuzele bałabym się wejść:




I tak spędziliśmy jedną z ostatnich sobót.
Muszę poprawić się w jakości zdjęć, bo ostatnio wychodzą one naprawdę tragicznie. Karty wypełnione po brzegi, zero czasu na jakąkolwiek obróbkę i macie to, co widać :)

4 komentarze:

  1. Foty spoko, nie przejmuj sie. Ja tez lubie takie spedy ale jestem zbyt leniwa zeby sie udzielac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, dla nas to jedna z nielicznych atrakcji, bo na razie na wyjazdy nie ma czasu. Ale ja się odgrażam, że sobie kiedyś to odbiję :)

      Usuń
  2. to musiał być świetnie spędzony czas!:)

    OdpowiedzUsuń