środa, 7 listopada 2012

posłuchaj i poczytaj


W zeszłym tygodniu na jednym z blogów, które czasem odwiedzam natrafiłam na notkę o Chustce. Tamtej nocy przebrnęłam przez wiele jej notatek, (...) , z myślą, że nie powinniśmy czekać na jakiś straszny wyrok, tylko z dnia na dzień powinniśmy cieszyć się życiem i każdą jego chwilą, momentami z bliskimi, każdym listkiem na drzewie, porannymi promieniami słońca, rosą, uśmiechem obcej osoby, spacerem, czy możliwością wstania rano i po prostu możliwością ŻYCIA. 
Dziś na stronie "mojego" radia znalazłam wzmiankę o Chustce, w której był link do wywiadu z nią (jest tam też link do jej bloga). Nie jest łatwo słuchać tego ani czytać - dialogi między nią a jej synkiem czasem są bardzo przejmujące, bo niesamowicie szczere.
Ale powinno się wiedzieć o takich ludziach i zrządzeniach losu. 

2 komentarze:

  1. Hmmm cos tak czuje ze nowy post bedzie tylko jak ktos wrzuci koment na stary. Therefore wrzucam koment;DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. LOL :)
    Właśnie miałam pisać. Środek tygodnia mam zwykle zawalony po brzegi, ale już po południu w piątki jest lżej, więc piszę :)

    OdpowiedzUsuń