środa, 7 listopada 2012
posłuchaj i poczytaj
W zeszłym tygodniu na jednym z blogów, które czasem odwiedzam natrafiłam na notkę o Chustce. Tamtej nocy przebrnęłam przez wiele jej notatek, (...) , z myślą, że nie powinniśmy czekać na jakiś straszny wyrok, tylko z dnia na dzień powinniśmy cieszyć się życiem i każdą jego chwilą, momentami z bliskimi, każdym listkiem na drzewie, porannymi promieniami słońca, rosą, uśmiechem obcej osoby, spacerem, czy możliwością wstania rano i po prostu możliwością ŻYCIA.
Dziś na stronie "mojego" radia znalazłam wzmiankę o Chustce, w której był link do wywiadu z nią (jest tam też link do jej bloga). Nie jest łatwo słuchać tego ani czytać - dialogi między nią a jej synkiem czasem są bardzo przejmujące, bo niesamowicie szczere.
Ale powinno się wiedzieć o takich ludziach i zrządzeniach losu.
⌛
11:53
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Hmmm cos tak czuje ze nowy post bedzie tylko jak ktos wrzuci koment na stary. Therefore wrzucam koment;DDD
OdpowiedzUsuńLOL :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie miałam pisać. Środek tygodnia mam zwykle zawalony po brzegi, ale już po południu w piątki jest lżej, więc piszę :)