Jadąc dziś na zajęcia usłyszałam w wiadomościach, że głosy z Florydy są dalej podliczane (czy tylko tutaj były takie długaśne kolejki?!), ale nie są ważne, bo przecież już Obama wygrał. Zgłaszam sie więc z uprzejmą prośbą do rządu, aby oddał mi moje 3 godziny z wtorku.
ASAP!! =)
Część edukacyjna notki jest zawarta na zdjęciach obok. Pyszota, co? Chopaki cięli mózg <owcy>, a ja pstrykałam zdjęcia. Zajęło nam to niecałe 10 minut i mimo, że fajnie było zobaczyć, jak to w środku wygląda, to takie doświadczenia powinny być zarezerwowane dla studentów weterynarii (bo szkoda ....). A to była zwykła lekcja anatomii i fizjologii. Anyone fancy some scrambled eggs? =)
A skoro już jestem w takim temacie, to powiem Wam ciekawostkę, że koleżanka, która studiuje medycynę mówiła mi, że w tamtym roku jej szkoła zakupiła dwie głowy ludzkie (oczywiście wcześniej .... myślę, że o WIELE wcześniej ci ludzie zgodzili sie na oddanie swoich ciał po śmierci na potrzeby nauki). Wspomniała coś o kilku tysiącach dolców za jedną. Opisywała mi, jak je rozkrajali, jak ściągali z nich skórę, czy jak wyciągali oczy. Siedziałyśmy przy kawie =)
Oj bede musiala policzyc owce zeby zasnac po tych fotach;D
OdpowiedzUsuńBędziesz liczyć takie z mózgiem, czy bez? :P
OdpowiedzUsuńTakie z futerkiem:)
OdpowiedzUsuńhmm, to widzę, że moje śniadanie niechybnie przesunie się teraz o kilka godzin:p
OdpowiedzUsuńAlbo sie przesunie do gory dla tych co juz jedli hehe
OdpowiedzUsuńUpppssssss :D
OdpowiedzUsuńAnia wrzucilam nastepna czesc. Az sie boje co powiesz hmm. Ale obiecuje ze pozniej robi sie ciekawiej.
OdpowiedzUsuń