środa, 13 listopada 2013

"What can Brown do for you" *


W środku tygodnia trafił mi się wolny dzień i z tej okazji mieliśmy jechać na małą wycieczkę mimo tego, że się ochłodziło (z wczorajszych 28stopni do dzisiejszych 17). Wieje, jak w górach, szumią drzewa, a ludzie chodzą w kurtkach i czapkach. P. ma z tego niezły ubaw, bo przecież 17 stopni to jeszcze nie zima.

Na wycieczkę jednak nie pojechaliśmy, bo wczoraj P. dostał telefon, a już dziś ubrany był tak
<<<<<<<<  -----------------------------


* To stary slogan UPS, jednak bardziej podoba mi się od "We ♥ Logistics"

5 komentarzy:

  1. Wierze ze to zdjecie to dobre wiadomosci. Oby do przodu Ania, trzymam kciuki za Was :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie to tylko na krótki czas, a potem zobaczymy, co się wydarzy. Tylko wiesz, to już tak jest: czasem nic się nie dzieje, nikt nie dzwoni tygodniami, nie odpowiada na mejle,a jak już coś mamy, to potem jeden telefon i drugi itd. Jak P. odbierał Swoje wdzianko, to dzwonił do niego koleś z innej pracy....
    Truman Show, mówię Ci! Jak coś podobnego nam się przydarza, to patrzę w górę czy na boki i mówie na głos, że teraz pewnie mają radochę (no, ci co nas oglądają :D) i zastanawiają się: "what they gonna do?!" :))) (muszą ci nasi oglądacze popracować nad angielskim - I know! :). Czasem po tym pokazuję faka lub grożę palcem :P
    Dzięki, Ania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe, ja zawsze utrzymuje ze faki maja swoja funkcje, bardzo uzyteczna.
    Co do Trumana, to u nas Was nie wyswietlaja, ale kto wie...
    Pozdrow Pawla i all the best w nowej pracy, oby sie chlopak nie zalamal codziennoscia. Najwazniejsze ze praca jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. LoL, "ZygZak" - już niedługo w kinie niedaleko Ciebie!
    Najważniejsze jest to, że ma pracę tam, gdzie chciał. A na ile i za ile, to już jest mniej ważne w tym przypadku.
    Dzięki za pozdrowienia; przekażę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, ciekawy tytul, bardzo trafiony :)
    Na pewno pojde na seans w 3d (zapita w 3d)

    OdpowiedzUsuń