sobota, 17 listopada 2012

znak


Dziś dochodzę do siebie. Jestem niesamowicie padnięta; daję tylko znać, że jestem. Od poniedziałku mam 4 dni wolnego, które spędzę u Starego i Galii, więc będzie czas na pisanie i zdjęcia.

14 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i co, byl znak i co dalej? Jestes tam?

    OdpowiedzUsuń
  3. :)))) jestem, yyyyyy :)
    Dzis będzie apdejt i foty. Właśnie obczajam ptaszory i robie im zdjęcia. KAPITALNE!! :) Daj mi kilka godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ino nie rob fot ptaszkom z gaci. Od bycia zboczuchem jestem ja;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Buhahahahaha :) Anula, rozbroiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ajjjj cholerka, nie dam rady dziś :/ A to sałatka, a to coś tam.
    Trochę sie zdezorganizowalam....
    Ale wrócę i napisze!:)

    Ania, TS jest jak narkotyk:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zara obrosne w piorka i bedziesz mi musiala zrobic zdjecie! Na ktorej stronie jestes?
    Wrzuc ptaszory dzis, jestem ciekawa fot:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam na na takim maleńkim czytadełku, że nie widzę stron. Ale mi wyobrażnia działa :D:D:D
    Ej, musiałam wczoraj z Galią robić sałatke, bo mamy iść wieczorem na kolację do znajomych na Święto Dziękczynienia i coś trza było przynieść.
    Galia wstaje dziś rano i mówi do Starego:
    - What are you thankful for today?
    Stary (oglądając meczyk): Soccer of course! :D
    G: Booo. What about your family? Me and your sister?
    Stary: ok, I'm thankful for both of you, and Tysonik, too. And SOCCERRR!!!!! YEAH!!!

    Hehehehehehe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe, faceci. Jak meczyk leci to ja tez sobie moge bzyczec a nikt nie slucha......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehehehee, bzzzzzz, bzzzz bzyk bzyk bzzzzzzzz GOL!!!!! :P

      Usuń
  10. czemu wszystkim się wydaje, że to kawa:p jakiś grzaniec czy coś takiego i palinka;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja czekam na te ptaszory i licze zmarszczki...

    OdpowiedzUsuń