Przyznam sie, że mój mały stroik wisi na drzwiach od 2 tygodni. Ludzie zaczęli świrować z dekoracjami świątecznymi miesiąc przede mną, więc mój jesienny liść wyglądał dość dziwnie pośród baniek, światełek i .... flamingów (te ostatnie są typowo bożonarodzeniowe w niektórych domach w tym zakątku świata:)
Drobna dekoracja na stół:
A na koniec drzwi moich sąsiadów (foty pstryknięte na szybko, żeby mnie nikt nie zobaczył):
Przy nich moja dekoracja wygląda, jak kawałek żywopłotu przy choince z Rockefeller Center :P
zdecydowanie wolę skromne dekoracje;)
OdpowiedzUsuńHehe drzwi moich sąsiadów wyglądają ekstremalnie:)) ja tez raczej jestem za skromnymi dekoracjami, ale uwielbiam duże choinki!:) i światełka:)
OdpowiedzUsuńAchhhhh święta!